Zapowiedzi21 sierpnia 2026
Zapowiedź drugiej połowy EMBF — Violette czy Blakemont?
Half Time Break dobiega końca. Za cztery dni EMBF wraca na parkiety — i wraca z pytaniami których nikt nie miał na początku sezonu. Piętnaście punktów dzieli Violette od Blakemonta. Cała top 7 to wolni agenci. Exodus do IMBF wisi w powietrzu. I liga europejska stoi przed najbardziej nieprzewidywalną drugą połową sezonu w swojej historii.
Jedenaście turniejów plus Masters w Warszawie. Kto będzie Mistrzem EMBF 2026? Odpowiedź może przyjść z kierunku którego nikt się nie spodziewa.
Co zostało?
Druga połowa sezonu EMBF to czternaście wydarzeń rozłożonych na trzy miesiące:
Turcja (sierpień-wrzesień): 100 Ankara, 100 Istanbul — dwa turnieje back-to-back na otwarcie. Test wytrzymałości po miesiącu przerwy. Kto wraca w formie? Kto zostawił formę na plaży?
150 Athens (wrzesień): Turniej serii CL w Grecji. 150 punktów — największa stawka przed Euro Match. Athens to turniej który ustawi wyścig o tytuł przed najważniejszym meczem sezonu.
EM Rome (wrzesień): Drugi Euro Match sezonu. 200 punktów za zwycięstwo. Debel. Największy turniej drugiej połowy — i może najważniejszy turniej całego sezonu EMBF. Kto wygrał Vienna? Ousmansen w singlu, Krusov i Tifosi w deblu. Kto wygra Rzym?
Bałkany-Europa Środkowa (październik-listopad): 50 Skopje, 100 Bucharest, 150 Budapest, 50 Cracow, 150 Prague. Pięć turniejów w pięć tygodni — maraton który wynagrodzi konsekwencję i ukarze tych którzy szukają formy zamiast ją mieć.
Masters Warsaw (listopad): Finał sezonu. Ósemka najlepszych. 175 punktów za zwycięstwo. Warszawa decyduje o wszystkim — kto jest Mistrzem EMBF, kto jedzie na Stutt D'Or jako lider, kto kończy sezon z koroną.
Wyścig o tytuł — piętnaście punktów i wielkie znaki zapytania
Na Half Time Break: Violette 1125, Blakemont 1110. Piętnaście punktów. Nic.
Ale — i tu zaczyna się komplikacja — Violette potwierdził transfer do Guardiana IMBF na 2027. Odchodzi z EMBF po tym sezonie. Czy to zmienia jego motywację? Czy zawodnik który wie że za trzy miesiące będzie grał w głównej lidze podchodzi do wyścigu o tytuł EMBF z tym samym głodem co ktoś kto zostaje?
Violette powiedziałby że tak. Że profesjonalizm nie pozwala na odpuszczanie. Że chce odejść z EMBF jako mistrz — nie jako były lider.
Blakemont powiedziałby co innego. Że Violette już myślami jest w IMBF. Że piętnaście punktów to nic — jeden dobry turniej i prowadzenie zmienia się na drugą stronę. Że EM Rome jest jego — bo Violette gra na pożegnanie a Blakemont gra o życie.
Kto ma rację? Rzym odpowie.
Essme Ousmansen — trzeci pretendent
920 punktów. 205 za Violette. Dużo — ale nie beznadziejnie dużo. Ousmansen wygrał Euro Match Vienna — najważniejszy turniej pierwszej połowy. Jeśli wygra EM Rome — 200 punktów za zwycięstwo — nagle jest w grze o tytuł.
I Ousmansen — tak jak Violette — prawdopodobnie odchodzi do IMBF po tym sezonie. Dwa zawodników Emirates walczących o tytuł EMBF wiedząc że obaj odchodzą. To jest scenariusz który pisze się sam — i który może dać lidze najlepszy finał sezonu od lat.
EM Rome — turniej który zdecyduje o wszystkim
Euro Match Rome to jest moment na który cała druga połowa sezonu EMBF jest zbudowana. 200 punktów za zwycięstwo w singlu. 100 za debla. Turniej który sam w sobie może zmienić ranking — i który historycznie produkuje niespodzianki.
Vienna dała nam Ousmansena w singlu i Krusova z Tifosim w deblu. Co da Rzym? Violette szukający pożegnalnego tytułu? Blakemont szukający przełomu? Ousmansen szukający drugiego Euro Match z rzędu? Makot lub Scott szukający swojego momentu?
Rzym to nie jest turniej. Rzym to jest odpowiedź na pytanie kto będzie Mistrzem EMBF 2026.
TAG Heuer — cichy faworyt drugiej połowy?
Gdy wszyscy patrzą na Violette i Blakemonta, TAG Heuer zbiera punkty po cichu. Czterech zawodników w top 11 — Krusov, Tifosi, Carter, Makot. Żaden z nich nie jest liderem rankingu. Ale razem — jako drużyna — zbierają więcej punktów niż ktokolwiek inny.
Makot wygrała Londyn tuż przed HTB. Tifosi wygrał Hamburg. Krusov wygrał Rygę. Trzy różne zwycięzstwa z trzech różnych turniejów — głębia której Violette i Blakemont nie mają. Bo Emirates to dwóch geniuszy i dwóch duchów. Vismo to Blakemont i reszta. TAG Heuer to czterech solidnych zawodników którzy razem mogą pokonać każdego.
W drugiej połowie — gdy turnieje idą jeden za drugim, gdy zmęczenie rośnie, gdy forma jednego zawodnika nie wystarczy — głębia TAG Heuer może być decydująca. Nie dla tytułu indywidualnego — ale dla pozycji drużynowej i dla Masters.
Kto przejmie tron po exodusie?
Jeśli Violette i Ousmansen odchodzą do IMBF po sezonie — kto będzie liderem EMBF w 2027? Blakemont? Makot? Scott? Ktoś z Juniors kto awansuje do EMBF?
Druga połowa sezonu to nie tylko walka o tytuł 2026. To audycja na przyszłość. Zawodnicy którzy błysną teraz — w Ankarze, w Rzymie, w Budapeszcie — mogą być twarzami ligi na lata. Zawodnicy którzy znikną — znikną na dobre.
EMBF po exodusie czołówki będzie potrzebowało nowych gwiazd. I druga połowa sezonu to jest moment w którym te gwiazdy się ujawnią — albo nie.
Co obserwować?
Violette vs Blakemont — kto pierwszy mrugnie? Piętnaście punktów to nic. Ankara i Istanbul na otwarcie mogą zmienić lidera.
EM Rome — turniej sezonu. 200 punktów. Debel. Wszystko w jednym turnieju.
Makot — czy Londyn to był początek? Mistrzyni Londynu wchodzi w drugą połowę w najlepszej formie kariery.
Ousmansen — trzecia siła czy pretendent? 205 punktów do odrobienia to dużo. Ale EM Rome i Masters mogą to zmienić.
Maraton październik-listopad. Pięć turniejów w pięć tygodni. Konsekwencja ponad wszystko.
Piętnaście punktów. Jedenaście turniejów. Jeden Masters. I liga która nie wie kim będzie za trzy miesiące. EMBF wraca — i wraca z hukiem.
EMBF | sezon 2026 | imbf.com