IMBF Juniors
IMBF Juniors
HomeKalendarzRankingInfo
Zaloguj
IMBF JuniorsIMBF Juniors

IMBF Junior League
Sezon 2026

Nawigacja

  • Home
  • Kalendarz
  • Ranking
  • Info
  • Księga rekordów
  • Hall of Fame

Kontakt

IMBF Junior League

contact@imbf.pl
© 2026 IMBF Juniors. Wszelkie prawa zastrzeżone.
IMBFIMBFEMBFEMBF
Regulamin i ZasadyRegulamin serwisuPolityka prywatności
HomeKalendarzRankingInfo
Wszystkie newsy
Rankingi19 czerwca 2026

IMBF Rank 3 — Amstram ucieka, czołówka się zagęszcza

IMBF Rank 3 — Amstram ucieka, czołówka się zagęszcza IMBF | Rankingi | po 150 London, kwiecień 2026 Spring Tour się skończył a wraz z nim przyszedł trzeci oficjalny snapshot sezonu. I po raz pierwszy w 2026 roku mamy lidera który naprawdę odjechał reszcie — Milo Amstram po dwóch tytułach w Mexico City i Londynie wyrwał się na prowadzenie którego nikt nie kwestionuje. Ale tuż za nim liga zacisnęła się w sposób który zapowiada drugą połowę sezonu pełną walki o każdy punkt. Top 8 — analiza 1. Milo Amstram — 575 pkt (Mercedes) Lider sezonu i pierwszy zawodnik który naprawdę uciekł stawce. Dwa tytuły — Mexico City i London — plus półfinały i ćwierćfinały po drodze. 150 punktów przewagi nad drugim miejscem to dystans który mówi wszystko. Amstram nie jest już jednym z faworytów. Amstram jest faworytem. 2. Nick Mclaren — 425 pkt (Mclaren) Tytuł w Athens, finał w Mexico City — Nick Mclaren po fatalnym starcie sezonu wskoczył na drugie miejsce i został tam na dobre. Konsekwencja i rosnąca forma czynią go najpoważniejszym kandydatem do gonienia Amstrama. 3. Leon Krause — 420 pkt (Mclaren) Mistrz Vancouver wciąż w czołówce mimo sezonu pełnego znaków zapytania. Jeden tytuł, kilka rozczarowujących ćwierćfinałów, sensacyjne porażki. 420 punktów to dowód klasy — ale Krause sam wie że to nie jest sezon godny jego nazwiska. Jeszcze nie. 4. Théodor Fischer — 400 pkt (Mercedes) Mistrz Miami który po tytule wpadł w nierówność — błyskotliwe występy przeplatane odpadnięciami w pierwszych rundach. 400 punktów trzyma go w ścisłej czołówce, ale Fischer potrzebuje stabilności żeby walczyć o szczyt. 5. Axel Lund Avenin — 375 pkt (Blade) Objawienie sezonu które stało się faktem. Tytuł w Belgradzie, dwa półfinały, gorące mecze z każdym. Norweg w pierwszym sezonie w IMBF już jest w top 5 — i wszystko wskazuje że to dopiero początek. 6. Klaus Prinz — 355 pkt (Blade) Trzy finały, zero tytułów. Prinz to historia sezonu o niespełnieniu — regularnie dociera na koniec turniejów, regularnie wraca z drugim miejscem. Klasa jest, skalpy są (Krause, Fischer wielokrotnie), brakuje tylko jednej rzeczy. Tej najważniejszej. 7. Max Rowler — 285 pkt (Mercedes) Największy wzrost Spring Tour. Z "czwartego zawodnika Mercedesa" do mistrza Madrytu i finalisty Londynu. Rowler udowodnił że Mercedes to najgłębsza drużyna w lidze — i że sam jest kimś więcej niż tłem. 8. Florian Krossner — 265 pkt (Mclaren) Mistrz Austin który w Spring Tour złapał zadyszkę — dwa odpadnięcia w pierwszych rundach z ręki Rowlera i Ignacego Blade. Wciąż w top 8, wciąż groźny, ale Spring Tour pokazał że konsekwencja to coś nad czym musi popracować. Drużynowo — Mercedes i Mclaren uciekają Cztery z ośmiu najlepszych miejsc należą do Mercedesa i Mclarena — i to nie przypadek. Mercedes z Amstramem, Fischerem i Rowlerem w top 8 plus Falconem na dole to najgłębsza drużyna ligi. Mclaren odpowiada Mclarenem, Krausem i Krossnerem. Te dwie drużyny coraz wyraźniej oddzielają się od reszty stawki. Za nimi Blade z Aveninem i Prinzem jako wyraźnymi liderami — dwóch zawodników w top 6 to siła, ale głębia składu pozostaje pytaniem. Dalej cisza TAG Heuera który zbiera równo Baumannem, Heckmanem i Primožičem. Guardian niesiony głównie przez Sue. Redbull rozłożony równomiernie. Petronas z Tańskim jako niespodziewanym liderem. I Ineos — ostatni, choć z Curtem Haberem który w Londynie przypomniał swoją wielkość. Środek stawki — gęsto jak nigdy Pozycje od 9 do 20 to najbardziej zatłoczony fragment rankingu w całym sezonie. Ranger Sue na dziewiątym miejscu z 190 punktami broni honoru Guardiana. Mikołaj Tański dziesiąty — Petronas ma w nim niespodziewanego lidera który regularnie dociera do późnych rund. Curt Haber jedenasty po wielkim Londynie. A potem ściana zawodników w przedziale 145-165 punktów — Filfone, Kurz, obaj Baumannowie i Heckman, Müller, Primožič, Jimmy Five. Dziesięć punktów potrafi tu przesunąć o pięć pozycji. To jest fragment rankingu gdzie każdy mecz, każda runda, każdy punkt ma realne znaczenie. Dół tabeli — walka o przetrwanie Boletierowie po 130 punktów trzymają środek-dół. Klyczko, Ignacy Blade, Croyer, Caphridge — wszyscy w okolicach setki. A na samym dnie Christian Falcon, Steff Kuss, Julian Blade, Nick Fils, Laurent Corvette i Michael Phelpsen. Ineos mimo Habera wciąż cierpi jako drużyna — trzech zawodników w dolnej dziesiątce. Petronas walczy z podobnym problemem. Ale Spring Tour pokazał że nawet z dna można dojść do półfinału turnieju CL — Haber to udowodnił. Dół tabeli nie jest wyrokiem. Liczba do zapamiętania: 155 Tyle punktów dzieli ósmego Krossnera (265) od dziewiątego Sue (190)... a właściwie nie — bo dzieli ich tylko 75. Prawdziwa liczba to 310: tyle dzieli lidera Amstrama od progu top 8. Amstram zbudował przewagę. Ale przed nim jeszcze SM Paris, Stuttgart Championship i cała druga połowa sezonu. W IMBF żadna przewaga nie jest bezpieczna. Następny rozdział: SM Paris / Monte Carlo — drugi Super Match sezonu. Single, debel, pełna stawka. I pierwszy prawdziwy sprawdzian czy Amstram naprawdę uciekł. IMBF | sezon 2026 | imbf.com