IMBF Juniors
IMBF Juniors
HomeKalendarzRankingInfo
Zaloguj
IMBF JuniorsIMBF Juniors

IMBF Junior League
Sezon 2026

Nawigacja

  • Home
  • Kalendarz
  • Ranking
  • Info
  • Księga rekordów
  • Hall of Fame

Kontakt

IMBF Junior League

contact@imbf.pl
© 2026 IMBF Juniors. Wszelkie prawa zastrzeżone.
IMBFIMBFEMBFEMBF
Regulamin i ZasadyRegulamin serwisuPolityka prywatności
HomeKalendarzRankingInfo
Wszystkie newsy
Rankingi24 lipca 2026

IMBF Rank 5 — Krause odskoczył. Czy ktoś go jeszcze dogoni?

Jedenaście turniejów za nami — prawie połowa sezonu. Rank 5 jest oficjalny i mówi jedno: Leon Krause odjechał. Bonus +200 za Stuttgart Championship, cztery zwycięstwa turniejowe i 1120 punktów — to jest przewaga 290 punktów nad drugim Amstramem. W sezonie w którym wszyscy mówili o otwartości, Krause po cichu buduje dominację jakiej liga nie widziała od jego własnej ery 2020. Top 8 — analiza 1. Leon Krause — 1120 pkt (Mclaren) Cztery tytuły. Bonus Stuttgart. 290 punktów nad drugim. Liczby które mówią same za siebie. Krause gra jak ktoś kto postanowił że szóste Mistrzostwo Świata jest formalnością — i robi wszystko żeby tak się stało. 2. Milo Amstram — 830 pkt (Mercedes) Dwa tytuły (Mexico City, London) i finał Stuttgartu — Amstram jest najlepszym zawodnikiem w lidze po Krausem. Ale 290 punktów to przepaść. Żeby dogonić lidera, Amstram potrzebuje serii zwycięstw i jednoczesnego załamania Krausego. Czy to realne? Matematycznie tak. Praktycznie — Krause nie wygląda na kogoś kto zamierza się załamać. 3. Nick Mclaren — 635 pkt (Mclaren) Tytuł w Athens i konsekwentne zbieranie punktów utrzymują go na podium. 635 to solidna pozycja ale dystans do Amstrama (195 pkt) i do Krausego (485 pkt) rośnie. Trzecie miejsce wydaje się jego sufitem — chyba że druga połowa sezonu przyniesie coś nadzwyczajnego. 4. Klaus Prinz — 550 pkt (Blade) Czwarty w rankingu, trzy finały bez tytułu, historia sezonu o niespełnieniu. Ale 550 punktów to dowód że Prinz jest elitą tej ligi — nawet jeśli tytuł wciąż się wymyka. Stuttgart Championship z finałem Berlina potwierdziło jego klasę. Brakuje tylko jednego — jednego tytułu żeby wszystko się zmieniło. 5. Axel Lund Avenin — 525 pkt (Blade) Mistrz Belgradu, mistrz debla SM Paris, piąty w rankingu w pierwszym sezonie w IMBF. Avenin w Stuttgarcie nie błyszczał jak wcześniej — ale 525 punktów po jedenastu turniejach to wynik o jakim większość debiutantów może tylko marzyć. 6. Florian Krossner — 505 pkt (Mclaren) Mistrz Austin wraca do formy po trudnym Spring Tour. Finał Hamburga i dobre punkty w Stuttgarcie odbudowały pozycję Krossnera. 505 punktów i szóste miejsce — w drugiej połowie sezonu Mclaren potrzebuje go w czołówce. 7. Théodor Fischer — 495 pkt (Mercedes) Mistrz Miami z 495 punktami — solidna pozycja ale daleko od tego czego Mercedes i sam Fischer oczekiwali. Niestabilność formy to temat który wraca przy każdym rankingu. Fischer potrafi wygrać wielki turniej — ale potrafi też odpaść w pierwszej rundzie. Ta huśtawka musi się ustabilizować. 8. Max Rowler — 400 pkt (Mercedes) Mistrz Madrytu i finalista Londynu trzyma się w top 8 ale dystans do siódemki rośnie. Rowler dał Mercedes głębię w Spring Tour — Stuttgart Championship był słabszy. Druga połowa sezonu pokaże czy Madryt był szczytem czy początek czegoś większego. Wielkie przesunięcia Matej Primožič (9. — 360 pkt) — od 21. miejsca w Rank 2 do dziewiątego w Rank 5. Półfinał SM Paris, eliminowanie czołówki w kolejnych turniejach. TAG Heuer ma w nim zawodnika który wraca do swojej najlepszej formy. Jules Boletiero (10. — 345 pkt) — zwycięstwo w Berlinie katapultowało go z 21. miejsca do top 10. Boletiero przed Stuttgart Championship był nikim — teraz jest dziesiąty i ma szansę na Masters jeśli utrzyma formę. Curt Haber (12. — 285 pkt) — legenda Ineos po dwóch półfinałach (London, SM Paris) jest dwunasty. Dla zawodnika z drużyny na dnie tabeli to niezwykły wynik. Haber gra jakby czas cofnął się o dekadę. Drużynowo — Mclaren i Mercedes, reszta daleko Trzy zawodników Mclarena w top 6 (Krause, Nick Mclaren, Krossner) plus Jimmy Five zbierający punkty — Mclaren jest bezsprzecznie najsilniejszą drużyną. Mercedes odpowiada Amstramem, Fischerem i Rowlerem w top 8 — głęboki skład ale bez dominacji jednego zawodnika. Blade z Prinzem i Aveninem w top 5 to trzecia siła. TAG Heuer z Primožičem w top 10 rośnie. Guardian dzięki Boletiero i Sue wspina się. Redbull, Petronas i Ineos walczą o przetrwanie — z Haberem jako jedynym jasnym punktem na dole tabeli. Dół tabeli — cicha walka Pozycje 18-32 to świat w którym każdy punkt jest na wagę złota. Müller (230), Filfone (225), Julian Blade (210), Kurz (205), Hans Baumann (200) — wszyscy w promieniu 30 punktów od siebie. Jedna dobra runda, jeden ćwierćfinał może przesunąć o pięć pozycji. Na samym dole Steff Kuss (135), Nick Fils (130) i Michael Phelpsen (130) — zawodnicy dla których sezon staje się coraz trudniejszy. Ale do końca kalendarzowego zostało jeszcze 15 turniejów. Nic nie jest przesądzone. Liczba do zapamiętania: 290 Tyle dzieli Krausego od Amstrama. 290 punktów. Największa przewaga lidera nad drugim miejscem w całym sezonie — i efekt Stuttgart Championship z jego bonusem +200. Czy to przepaść nie do pokonania? W IMBF nic nie jest niemożliwe. Ale Krause robi wszystko żeby to wyglądało właśnie tak. Następny rozdział: Summer Tour — Split, Milano, Torino, Warsaw. Cztery turnieje w środku Europy zanim liga wjedzie w Half Time Break. Ostatnia szansa na punkty przed przerwą. IMBF | sezon 2026 | imbf.com