Liga17 sierpnia 2026
Przegląd IMBF Juniors przez Yanna Ignaczevičia
Autor: Yann Ignaczevič, dyrektor MB TV
„Poproszono mnie żebym ocenił IMBF Juniors w połowie sezonu. Oceniam. I muszę powiedzieć wprost — ta liga ma jeden diament i siedem kamieni. Florian Lipnitz to najlepsze co IMBF Juniors kiedykolwiek wyprodukowało. Reszta? Reszta ma dużo pracy do wykonania zanim będę mógł powiedzieć że przyszłość IMBF jest w dobrych rękach."
Mercedes Academy — 10/10
„Co mogę powiedzieć czego już nie powiedziałem? Dwanaście z dwunastu. Lipnitz jest perfekcyjny — i to słowo którego nie używam lekko. Vestergaard Andersen jest fantastyczny — wieczny finalista ale finalista na poziomie którego reszta ligi nie dotyka. Chase Filsh i Nicholas Falsbender robią swoje z tyłu. To jest drużyna która nie ma słabego punktu — bo jej najsłabszy zawodnik byłby gwiazdą w połowie innych drużyn.
Dziesięć na dziesięć. Jedyna możliwa ocena. I jedyna drużyna w całym Juniors której nie muszę tłumaczyć dlaczego."
Vismo Flyer Academy — 9/10
„Zaskoczenie sezonu. Levi De Vries na trzecim miejscu w rankingu z 790 punktami — konsekwentny, dojrzały, stabilny. Nico Hertz na siódmym — rośnie z turnieju na turniej. Finn Johanson i Paol Dubois dają głębię. Vismo Flyer to jedyna drużyna w Juniors która wygląda jak drużyna — nie jak jeden zawodnik i trzech statystów.
Nie wygrywają turniejów — bo nikt nie wygrywa z Lipnitzem. Ale gdyby Lipnitz nie istniał, De Vries walczyłby o tytuł. I to mówi wszystko o poziomie tej drużyny. Dziewięć na dziesięć."
Alphacin Academy — 8/10
„Edward Kiptousher na czwartym miejscu to jest zawodnik którego IMBF powinno obserwować. Twardy, waleczny, z charakterem którego nie da się wytrenować — albo go masz, albo nie. Kiptousher go ma. Pablo Elpetarro na szóstym — solidny partner, dobra para. Gilbert Fosh i Luka George uzupełniają skład przyzwoicie.
Alphacin to drużyna która robi więcej niż powinna — bo na papierze nie ma prawa być trzecią siłą ligi. A jest. Ósemka na dziesięć — za charakter."
Chrome Academy — 5/10
„Archie Taylor na piątym miejscu trzyma tę drużynę na powierzchni. Bez niego Chrome tonie. Marcel Porter na trzynastym — przyzwoity ale nie więcej. Elio Olsen i Joshua Martin zbierają punkty ale nie robią wrażenia.
Chrome to jest drużyna jednego zawodnika. Taylor błyszczy — reszta jest tłem. I to jest problem bo w mini koszykówce nie wygrywasz drużynowo jednym zawodnikiem. Piątka na dziesięć — za Taylora. Reszta nie zasłużyła na więcej."
Redbull Academy — 5/10
„Gabriel Martinelli na dwunastym i Tiago Almeida na dziesiątym — dwa solidne punkty w rankingu. Henry Josh i Sebastian Lopez z dołu tabeli. Redbull Academy to drużyna która istnieje — i to jest najlepsze co mogę o niej powiedzieć.
Nie zaskakują. Nie rozczarowują. Po prostu są. A w lidze w której Mercedes dominuje z 12/12, po prostu być to za mało. Piątka."
Emirates Academy — 4/10
„Liam Schuler na ósmym miejscu to jedyny powód dla którego Emirates nie dostaje trójki. Oscar Murphy, James Thomas, Tiago de Jong — trzy nazwiska które nic nie mówią. Trzy nazwiska które za rok nikt nie będzie pamiętał.
Emirates Academy to drużyna która wygląda jakby istniała bo regulamin wymaga ośmiu drużyn. Nie dlatego że ma plan. Nie dlatego że buduje przyszłość. Dlatego że musi. Czwórka."
TAG Heuer Academy — 3/10
„Mischa Troyan na dziewiątym i Tyler Fish na jedenastym — dwa punkty w górnej połowie rankingu. Piotr Grzelak i Thomas Olhierd na dole. Na papierze — powinni być wyżej. W praktyce — nie są.
TAG Heuer w IMBF ma Primožiča i Eisenberga jako trenera. TAG Heuer w EMBF ma czterech zawodników w top 11. TAG Heuer w Juniors? Ma rozczarowanie. Akademia która produkuje średniaków zamiast gwiazd. Trójka — bo oczekiwałem więcej."
Guardian Academy — 2/10
„Matteo Rossi na czternastym. Enzo Garcia na osiemnastym. Victor Gonzalez na dwudziestym trzecim. Lucas Williams na dwudziestym ósmym. Czterech zawodników, żaden w top 10, żaden bliski przebicia się wyżej.
Guardian w IMBF traci Sue i szuka przyszłości. Guardian w Juniors nie ma przyszłości do zaoferowania. To jest akademia która potrzebuje kompletnej przebudowy — od filozofii przez trening po rekrutację. Dwójka. I jestem hojny."
Podsumowanie — liga jednego geniusza
„IMBF Juniors w sezonie 2026 to jest liga Floriana Lipnitza. I mówię to nie jako komplement — mówię to jako diagnozę. Gdy jeden zawodnik wygrywa dwanaście z dwunastu turniejów, to nie znaczy że jest niesamowity. Znaczy że reszta jest za słaba.
Lipnitz jest genialny — nie ma co do tego wątpliwości. Vestergaard Andersen jest fantastyczny. De Vries i Kiptousher są dobrzy. Ale po nich? Przepaść. Taylor, Schuler, Martinelli — to są zawodnicy którzy w IMBF byliby w pierwszej rundzie. Nie w finałach. Nie w półfinałach. W pierwszej rundzie.
Juniors potrzebuje głębszej stawki. Potrzebuje więcej akademii które traktują tę ligę poważnie — nie jako obowiązek regulaminowy ale jako inwestycję w przyszłość. Mercedes to rozumie — dlatego ma Lipnitza i Vestergaarda Andersena. Reszta? Reszta udaje że rozumie.
IMBF Juniors ma przyszłość. Ale ta przyszłość nazywa się Lipnitz i Vestergaard Andersen — i obaj właśnie odeszli do Redbulla. Co zostaje? To jest pytanie na które ta liga musi odpowiedzieć. I musi odpowiedzieć szybko."
Yann Ignaczevič | Juniors | sezon 2026 | imbf.com