Rankingi24 lipca 2026
IMBF Rank 5 — Krause odskoczył. Czy ktoś go jeszcze dogoni?
Jedenaście turniejów za nami — prawie połowa sezonu. Rank 5 jest oficjalny i mówi jedno: Leon Krause odjechał. Bonus +200 za Stuttgart Championship, cztery zwycięstwa turniejowe i 1120 punktów — to jest przewaga 290 punktów nad drugim Amstramem. W sezonie w którym wszyscy mówili o otwartości, Krause po cichu buduje dominację jakiej liga nie widziała od jego własnej ery 2020.
Top 8 — analiza
1. Leon Krause — 1120 pkt (Mclaren)
Cztery tytuły. Bonus Stuttgart. 290 punktów nad drugim. Liczby które mówią same za siebie. Krause gra jak ktoś kto postanowił że szóste Mistrzostwo Świata jest formalnością — i robi wszystko żeby tak się stało.
2. Milo Amstram — 830 pkt (Mercedes)
Dwa tytuły (Mexico City, London) i finał Stuttgartu — Amstram jest najlepszym zawodnikiem w lidze po Krausem. Ale 290 punktów to przepaść. Żeby dogonić lidera, Amstram potrzebuje serii zwycięstw i jednoczesnego załamania Krausego. Czy to realne? Matematycznie tak. Praktycznie — Krause nie wygląda na kogoś kto zamierza się załamać.
3. Nick Mclaren — 635 pkt (Mclaren)
Tytuł w Athens i konsekwentne zbieranie punktów utrzymują go na podium. 635 to solidna pozycja ale dystans do Amstrama (195 pkt) i do Krausego (485 pkt) rośnie. Trzecie miejsce wydaje się jego sufitem — chyba że druga połowa sezonu przyniesie coś nadzwyczajnego.
4. Klaus Prinz — 550 pkt (Blade)
Czwarty w rankingu, trzy finały bez tytułu, historia sezonu o niespełnieniu. Ale 550 punktów to dowód że Prinz jest elitą tej ligi — nawet jeśli tytuł wciąż się wymyka. Stuttgart Championship z finałem Berlina potwierdziło jego klasę. Brakuje tylko jednego — jednego tytułu żeby wszystko się zmieniło.
5. Axel Lund Avenin — 525 pkt (Blade)
Mistrz Belgradu, mistrz debla SM Paris, piąty w rankingu w pierwszym sezonie w IMBF. Avenin w Stuttgarcie nie błyszczał jak wcześniej — ale 525 punktów po jedenastu turniejach to wynik o jakim większość debiutantów może tylko marzyć.
6. Florian Krossner — 505 pkt (Mclaren)
Mistrz Austin wraca do formy po trudnym Spring Tour. Finał Hamburga i dobre punkty w Stuttgarcie odbudowały pozycję Krossnera. 505 punktów i szóste miejsce — w drugiej połowie sezonu Mclaren potrzebuje go w czołówce.
7. Théodor Fischer — 495 pkt (Mercedes)
Mistrz Miami z 495 punktami — solidna pozycja ale daleko od tego czego Mercedes i sam Fischer oczekiwali. Niestabilność formy to temat który wraca przy każdym rankingu. Fischer potrafi wygrać wielki turniej — ale potrafi też odpaść w pierwszej rundzie. Ta huśtawka musi się ustabilizować.
8. Max Rowler — 400 pkt (Mercedes)
Mistrz Madrytu i finalista Londynu trzyma się w top 8 ale dystans do siódemki rośnie. Rowler dał Mercedes głębię w Spring Tour — Stuttgart Championship był słabszy. Druga połowa sezonu pokaże czy Madryt był szczytem czy początek czegoś większego.
Wielkie przesunięcia
Matej Primožič (9. — 360 pkt) — od 21. miejsca w Rank 2 do dziewiątego w Rank 5. Półfinał SM Paris, eliminowanie czołówki w kolejnych turniejach. TAG Heuer ma w nim zawodnika który wraca do swojej najlepszej formy.
Jules Boletiero (10. — 345 pkt) — zwycięstwo w Berlinie katapultowało go z 21. miejsca do top 10. Boletiero przed Stuttgart Championship był nikim — teraz jest dziesiąty i ma szansę na Masters jeśli utrzyma formę.
Curt Haber (12. — 285 pkt) — legenda Ineos po dwóch półfinałach (London, SM Paris) jest dwunasty. Dla zawodnika z drużyny na dnie tabeli to niezwykły wynik. Haber gra jakby czas cofnął się o dekadę.
Drużynowo — Mclaren i Mercedes, reszta daleko
Trzy zawodników Mclarena w top 6 (Krause, Nick Mclaren, Krossner) plus Jimmy Five zbierający punkty — Mclaren jest bezsprzecznie najsilniejszą drużyną. Mercedes odpowiada Amstramem, Fischerem i Rowlerem w top 8 — głęboki skład ale bez dominacji jednego zawodnika.
Blade z Prinzem i Aveninem w top 5 to trzecia siła. TAG Heuer z Primožičem w top 10 rośnie. Guardian dzięki Boletiero i Sue wspina się. Redbull, Petronas i Ineos walczą o przetrwanie — z Haberem jako jedynym jasnym punktem na dole tabeli.
Dół tabeli — cicha walka
Pozycje 18-32 to świat w którym każdy punkt jest na wagę złota. Müller (230), Filfone (225), Julian Blade (210), Kurz (205), Hans Baumann (200) — wszyscy w promieniu 30 punktów od siebie. Jedna dobra runda, jeden ćwierćfinał może przesunąć o pięć pozycji.
Na samym dole Steff Kuss (135), Nick Fils (130) i Michael Phelpsen (130) — zawodnicy dla których sezon staje się coraz trudniejszy. Ale do końca kalendarzowego zostało jeszcze 15 turniejów. Nic nie jest przesądzone.
Liczba do zapamiętania: 290
Tyle dzieli Krausego od Amstrama. 290 punktów. Największa przewaga lidera nad drugim miejscem w całym sezonie — i efekt Stuttgart Championship z jego bonusem +200. Czy to przepaść nie do pokonania? W IMBF nic nie jest niemożliwe. Ale Krause robi wszystko żeby to wyglądało właśnie tak.
Następny rozdział: Summer Tour — Split, Milano, Torino, Warsaw. Cztery turnieje w środku Europy zanim liga wjedzie w Half Time Break. Ostatnia szansa na punkty przed przerwą.
IMBF | sezon 2026 | imbf.com