EMBF
EMBF
HomeKalendarzRankingInfo
Zaloguj
EMBFEMBF

European Mini Basketball Federation
Sezon 2026

Nawigacja

  • Home
  • Kalendarz
  • Ranking
  • Info
  • Księga rekordów
  • Hall of Fame

Kontakt

European Mini Basketball Federation

contact@imbf.pl
© 2026 EMBF. Wszelkie prawa zastrzeżone.
IMBFIMBFIMBF JuniorsIMBF Juniors
Regulamin i ZasadyRegulamin serwisuPolityka prywatności
HomeKalendarzRankingInfo
Wszystkie newsy
Liga21 sierpnia 2026

Przegląd EMBF przez Yanna Ignaczevičia

„EMBF ma problem. I ten problem nie nazywa się 'brak talentów' — bo talenty są. Violette, Blakemont, Ousmansen, Scott — czołówka tej ligi grałaby w IMBF bez mrugnięcia okiem. Problem nazywa się 'przepaść'. Bo między czwartym a piątym miejscem w rankingu jest rów głęboki jak Rów Mariański. I między piątym a ósmym — kolejny. Góra EMBF jest świetna. Dół jest beznadziejny. I to nie jest opinia — to jest fakt który widać w każdym turnieju, w każdej drabince, w każdym meczu pierwszej rundy który kończy się tak jak wszyscy przewidywali." Emirates Bora — 9/10 „Najlepsza drużyna EMBF. Punkt. Fede Violette — lider rankingu, 1125 punktów, cztery tytuły, elegancja i precyzja na poziomie którego ta liga nie widziała od lat. Essme Ousmansen — trzeci w rankingu, mistrz Euro Match Vienna, były zawodnik IMBF który wrócił do Europy i udowodnił że nie powinien był odchodzić. Dwa nazwiska w top 3 — żadna inna drużyna nie ma czegoś takiego. Dlaczego dziewięć a nie dziesięć? Bo Noah Shaus i Nicholas Dream istnieją na papierze. Na parkiecie — nie widzę ich. Emirates to drużyna dwóch geniuszy i dwóch duchów. Gdyby Shaus i Dream grali na poziomie choćby top 15, Emirates miałby dziesięć. Ale nie grają. Więc dziewięć. I jeszcze jedno — obaj geniusze prawdopodobnie odchodzą do IMBF. Więc ta dziewiątka to jest ocena za sezon który się kończy. Za sezon który nadchodzi? Pytajcie Shausa i Dreama czy umieją grać. Bo będą musieli." TAG Heuer Total Energies — 8/10 „Najgłębsza drużyna EMBF i jedyna o której mogę powiedzieć że ma czterech zawodników na poziomie. Nikita Krusov — mistrz Rygi, solidny, konsekwentny. Juan Tifosi — mistrz Hamburga, rośnie z turnieju na turniej. Luke Carter — dziesiąty w rankingu, stabilny. Atsuko Makot — piąta w rankingu, mistrzyni Londynu, najgorętszy zawodnik TAG Heuer w drugiej połowie pierwszego półrocza. TAG Heuer nie ma jednej gwiazdy. Ma cztery dobre karty. I w formacie EMBF — gdzie głębia składu często znaczy więcej niż jedna gwiazda — to jest przewaga której nikt inny nie ma. Ósemka. Zasłużona." Vismo Flyer — 7/10 „Lucifer Blakemont jest drugi w rankingu i ma 1110 punktów. To jest fakt którego nie mogę zignorować. Tadej Primožič jest siódmy — solidny, konsekwentny, brat Mateja ale z własną drogą. Dwa dobre nazwiska. Problem? Blakemont przegrywa finały. Oslo — przegrana z Violette. Kopenhaga — przegrana z Brownem. Londyn — przegrana z Makot. Stuttgart — przegrana z Ousmansenem. Blakemont dociera do końca ale nie wygrywa. I to jest różnica między 1110 a 1125 — między drugim a pierwszym. Violette wygrywa finały. Blakemont je przegrywa. Daniel Smith i Jason Roosevelt? Tło. Nie złe — ale tło. Siódmka — za Blakemonta i Primožiča. Reszta musi zrobić więcej." Crucials Alphacin — 5/10 „Ethan Scott na czwartym miejscu z 845 punktami. Mistrz Valetty i Madrytu. Konsekwentny ale bez dominacji. Scott to jest zawodnik o którym mówisz 'solidny' — i to jest komplement i wyrok jednocześnie. Bo 'solidny' w EMBF nie wygrywa tytułów. 'Solidny' zbiera punkty. 'Solidny' jest czwarty. Felipe Revuelto i Olo Ferguson zostają na 2027 — ale żaden z nich nie jest w top 15. Tomas Nakamura bez kontraktu. Crucials to jest drużyna która istnieje dzięki Scottowi. Bez niego — piątka zamienia się w dwójkę. Z nim — piątka. I to mówi wszystko." Guardian — 4/10 „David Brown na szóstym miejscu — mistrz Kopenhagi, były zawodnik IMBF, solidny lider. Alexander Lifto obok niego — połączenie z Guardian IMBF, historia Sue i początków drużyny. Dwa nazwiska które trzymają tę drużynę na powierzchni. Mark Petros i Chua Nagasaki? Nie wystarczą. Guardian EMBF ma ten sam problem co Guardian IMBF — za mało jakości poza liderem. Brown gra świetnie. Reszta gra. I jest między tym różnica której nie da się ukryć za żadnymi statystykami. Czwórka." Mercedes Academy — 3/10 „Mercedes w IMBF ma Amstrama i Fischera. Mercedes w Juniors miał Lipnitza i Vestergaarda Andersena. Mercedes w EMBF ma... Oliviera Millera na dziewiątym miejscu. I to jest cała historia. Miller jest przyzwoity. Robert Samoń jest przyzwoity. Corin Dilepath i Conor Dinash są... obecni. Mercedes Academy EMBF to jest drużyna która wygląda jakby organizacja zapomniała że istnieje. Cały budżet poszedł na Juniors — i Juniors wyprodukowały Lipnitza. EMBF wyprodukowało rozczarowanie. Trójka. Bo nawet nazwa Mercedes nie może uratować takiego składu." Redbull Academy — 1/10 „Tusac Oman na dwunastym. Alexander Usman na trzynastym. Tobias Doom i Shimur Dato gdzieś na dole. Czterech zawodników z dolnej połowy rankingu, zero turniejów wygranych, zero półfinałów godnych uwagi, zero powodów żeby o nich pisać. Redbull w IMBF właśnie wziął Lipnitza i Vestergaarda Andersena — rewolucja. Redbull w EMBF? Stagnacja. Akademia która nie produkuje niczego co byłoby warte słowa 'akademia'. Jedynka. I jest zasłużona." Aston Martin British Commander — 0/10 „Zero. Tak — zero. Pierwszy raz w historii moich przeglądów daję drużynie zero na dziesięć. I robię to z pełną świadomością tego co to oznacza. Aston Martin British Commander nosi nazwę drużyny w której grał Kiki Sofio. Drużyny która w erze 2014-2022 była siłą w IMBF. Drużyny z historią, z tradycją, z dziedzictwem. I co ta drużyna robi z tym dziedzictwem w EMBF? Nic. James Conorson. Paul Pierco. Tim Kobayashi. Benoit Parlierte. Czterech zawodników których nikt nie zna. Czterech zawodników których nikt nie będzie pamiętał. Żaden w top 15. Żaden bliski czegokolwiek co przypominałoby konkurencyjność. To nie jest drużyna — to jest nazwa na koszulce bez niczego za nią. Kiki Sofio — ambasador IMBF, legenda, czterokrotny Mistrz Świata — powinien wstydzić się że jego nazwa jest kojarzona z czymś takim. British Commander zasługiwało na lepsze dziedzictwo. Aston Martin je zmarnowało. Zero." Podsumowanie — liga pęknięta na pół „EMBF w 2026 to jest liga pęknięta na pół. Góra — Emirates, TAG Heuer, Vismo Flyer — to jest poziom który zasługuje na szacunek. Violette, Blakemont, Ousmansen, Scott, Makot — to są zawodnicy którzy mogliby grać w IMBF. I niektórzy z nich będą tam grać w przyszłym roku. Ale dół? Dół to jest wstyd. Mercedes Academy — trójka. Redbull Academy — jedynka. Aston Martin — zero. To są drużyny które obniżają poziom całej ligi. Które sprawiają że turnieje pierwszej rundy wyglądają jak treningi. Które dają czołówce łatwe zwycięstwa zamiast prawdziwej rywalizacji. EMBF potrzebuje głębszej stawki. Potrzebuje akademii które traktują tę ligę poważnie. Potrzebuje drużyn które przyjeżdżają na turnieje żeby walczyć — nie żeby uczestniczyć. Bo uczestnictwo to za mało. W sporcie albo walczysz — albo nie ma sensu wychodzić na parkiet. Góra EMBF jest świetna. Dół jest beznadziejny. I dopóki to się nie zmieni — EMBF będzie ligą dwóch połówek. Jednej wartej oglądania. I jednej której nikt nie ogląda." EMBF | sezon 2026 | imbf.com